Szymona Komusińskiego blog kolejowy - trochę hobbystyczny, a trochę ekspercki
RSS
wtorek, 29 sierpnia 2017

Szanowni Państwo,

przemyślawszy sprawę dogłębnie, doszedłem w mijającym miesiącu do wniosku że pora zakończyć ponad czteroletnią blogerską przygodę. Niedobór wolnego czasu (po części wynikający ze zwiększonego obłożenia pracą zawodową), rozwój alternatywnych form realizacji pasji kolejowej (fotografia, modelarstwo), ale nade wszystko - brak świeżych pomysłów na wpisy, skłaniają mnie do ostatecznego pożegnania z tą stroną.

Oczywiście, pozostaje trochę żalu - że nie pochwalę się już zaliczeniem całości chorwackiej sieci kolejowej (co nastąpi, mam nadzieję, wiosną przyszłego roku), że nie powymądrzam się na temat nowych inwestycji na sieci krajowej, że nie nabiorę paru czytelników na kolejny primaaprilisowy żart... Z drugiej strony, utrzymywanie bloga w stanie wegetatywnym (rozumianym jako częstotliwość wpisów mniejsza niż jeden na miesiąc, w kolejnictwie odpowiadająca z grubsza natężeniu ruchu < 2 par pociągów na dobę, jak ma to miejsce np. w między Sierpcem a Lipnem) - w moim przekonaniu mija się z celem.

Kończąc, pragnę serdecznie Państwu podziękować za dotychczasowe odwiedziny na blogu oraz zachęcić do jak najczęstszych wizyt na mojej galerii fotografii kolejowej http://www.railwayparadise.net/ , na której do chwili obecnej opublikowałem już ponad czterysta zdjęć i którą na bieżąco aktualizuję. Oczywiście, samego bloga nie wykasowuję - pozostanie dostępny przynajmniej do końca roku.

Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za uwagę,

Szymon Komusiński

PS. Na poprawę humoru tym, których zasmuciłem - legendarny skecz z Latającego Cyrku Monty Pythona o tematyce, powiedzmy, mocno mikolskiej (a raczej o tym jak nas, miłośników, widzą tzw. normalni ludzie):

https://www.youtube.com/watch?v=OpxgBv5VynA

19:16, komusinski
Link Dodaj komentarz »