Szymona Komusińskiego blog kolejowy - trochę hobbystyczny, a trochę ekspercki
RSS
piątek, 15 lipca 2016

Szanowni Państwo,

wpisów fotorelacyjnych było ostatnimi czasy na blogu aż nadto, nieprawdaż? :-) Dlatego sprowokowany prośbą Torlina sprzed dwóch miesięcy, podejmuję się niniejszym przedstawienia listy linii kolejowych które w moim przekonaniu powinny zostać zbudowane na terenie Polski w perspektywie najbliższych, powiedzmy, dwudziestu lat. Kolejność - zaznaczam - przypadkowa.

(1) Mimo wszelkich wątpliwości - legendarny Ygrek. Mający uzasadnienie nie tylko dlatego, że potencjał dla kolei dużych prędkości w tej akurat relacji wydaje się znaczący (biorąc pod uwagę choćby dobre wyniki frekwencyjne notowane przez Pędolino na głównej osi Trójmiasto - Warszawa - Kraków/ Katowice), ale także ze względu na możliwość połączenia wreszcie, po tylu dziesiątkach lat, Wrocławia z Warszawą po normalnej, prostej niemal jak struna trasie via Łódź. Rzut oka na mapę wystarczy by pojąć, jak bardzo jest to zasadne; zresztą, niejeden już na ten temat pisał, a i ja wrzuciłem swoje trzy grosze zimą 2013 roku, u samego zarania bloga. No i last but not least - jedynie budowa Ygreka pozwoli na optymalne wykorzystanie budowanej obecnie podziemnej łódzkiej linii średnicowej Widzew - Fabryczna - Kaliska.

(2) Budowa drugich par torów (czyli wg polskiej definicji nowych linii kolejowych o przebiegu równoległym do już istniejących) na "średnicówkach" i "wylotówkach" z największych aglomeracji, celem zwiększenia ich przepustowości poprzez odseparowanie pasażerskiego ruchu dalekobieżnego od lokalnego/ aglomeracyjnego. Przypomnijmy, że w chwili obecnej z dobrodziejstw takiej separacji korzystają jedynie: Warszawa na średnicy i kierunku południowo-zachodnim (L001 + L447 do Grodziska) oraz częściowo wschodnim (L002 + L448 do Rembertowa) i północnym (L009 + L456 do Legionowa); Trójmiasto na średnicy i kierunku północno-zachodnim (L202 + L250 do Rumii); oraz, od niedawna, Kraków na kierunku zachodnim (L118 + L133 do Mydlnik). Obecnie za najbardziej zasadne można chyba uznać przedłużenie torów aglomeracyjnych z Krakowa Głównego do Bieżanowa (średnica), z Gdańska Śródmieścia do Tczewa (a przynajmniej do Pruszcza - kierunek południowo-wschodni), a w przyszłości także z Warszawy Zachodniej do Sochaczewa (kierunek zachodni).

(3) Wszelkiej maści łącznice i inne krótkie (co nie znaczy że koniecznie łatwe w budowie - patrz powstająca "estakadowa" łącznica nr 624 w Krakowie) linie, jak zrealizowana już łącznica pod Czerwieńskiem, wydatnie skracająca czas podróży z Zielonej Góry do Poznania. Za najbliższe realizacji uznać tu należy zapewne powstający już bypass Suchej Beskidzkiej, a w dalszej przyszłości nie mniej potrzebną linię Przybówka - Krosno.

(4) "Linia Piekielna" - mająca niemal takiego samego pecha co wspomniane połączenie Warszawa - Łódź - Wrocław, a faktycznie niezbędna dla powstrzymania pełzającego wykluczenia transportowego Sądecczyzny (bo nie da się zaprzeczyć, że dojazd do Zakopanego da się już znacząco usprawnić dzięki wspomnianym łącznicom w Krakowie i Suchej oraz rewitalizacji linii nr 94, 97, 98 i 99 - choć tej ostatniej nie zaszkodziłaby korekta przebiegu wraz z przebiciem tunelu pod Przełęczą Sieniawską...).

(5) W przypadku trwałej rezygnacji z p. (1) i (4): budowa w ich zastępstwie odpowiednio połączeń Sieradz - Wieruszów i Busko Zdrój - Żabno (to drugie akurat wydaje się być zasadne nawet gdyby Linia Piekielna jakimś cudem powstała).

A czego budować z pewnością nie warto? Mam tu swoje trzy typy:

(1) Nowych połączeń na małe lotniska regionalne, niezdolne do wygenerowania ruchu > 3 mln pasażerów/ rok. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że poza Warszawą, Krakowem i Trójmiastem (które dysponują już połączeniami kolejowymi ze swoimi portami lotniczymi w postaci odpowiednio linii nr 440, 118 i 248), jedynie Katowice i Modlin "zasługują" na obsługę tą formą transportu (co nie znaczy automatycznie że np. zasadna jest modernizacja i częściowa odbudowa linii nr 182 Zawiercie - Tarnowskie Góry, oferującej niestety bardzo okrężny dojazd do Katowic, i to "z obu końców"). Z całą jednak pewnością doświadczenia Lublina, Szczecina i zwłaszcza Szyman, gdzie natężenie ruchu lotniczego jest zbyt małe by napełnić pasażerami kursujące w takcie aglomeracyjnym pociągi, powinny skłaniać innych decydentów (choćby z Rzeszowa) do głębokiego namysłu nad zasadnością takich inwestycji.

(2) Łącznicy Włoszczowa - Włoszczowa Północ, której budowa umożliwiłaby kierowanie pociągów Intercity z Kielc do Warszawy ceemką (bez zmiany czoła w Żelisławicach, jak to ma miejsce w obecnej, "protezowej" formule). W kontekście modernizacji "ósemki" na północ od Kielc byłoby to wyrzucanie pieniędzy w błoto, a przy tym działanie wybitnie na szkodę Radomia i Skarżyska Kamiennej.

(3) Linii Bełchatów - Wieluń, zwłaszcza gdyby jej powstanie miało służyć "upupieniu" na wieki wieków Ygreka i ominięciu Łodzi przez linię magistralną po raz trzeci w historii (pierwszy to jak wiemy Wiedenka, drugi - Węglówka).

piątek, 01 lipca 2016

Szanowni Państwo,

kończąc serię wpisów poświęconych majowej przejażdżce koleją wzdłuż Drawy, zapraszam do obejrzenia poniższej czternastki zdjęć wykonanych na terenie już nie Chorwacji, ale Słowenii i Austrii. Fotki (1) - (5) strzelone 8 V 2016 w drodze do Mariboru, (6) - (14) dzień później, podczas podróży do Cieszyna przez Bleiburg - Klagenfurt - Wiedeń - Ostrawę.

 

(1) Ormoż. Przyspieszony z Murskiej Soboty do Lublany wjeżdża do stacji. Jako że prace przy elektryfikacji korytarza łączącego Pragersko z granicą węgierską w Hodos zostały właśnie ukończone, SZT w tej relacji zapewne przejdą wkrótce do historii.

 

(2) Pragersko. Po lewej w/w przyspieszony z Murskiej Soboty do Lublany odjeżdżający w kierunku Celja, po prawej InterCity z Kopru do Mariboru zwalniający przed swoim przedostatnim przystankiem na trasie.

 

(3) Maribor. SZT oczekujące zatrudnienia...

 

(4) ... elektryk serii 342, manewrujący po odpięciu się od w/w InterCity z Kopru...

 

(5) ... i parowóz - pomnik przed dworcem.

 

(6) Maribor Studenci. The Dead Kennedys (oraz nieco złomu innych serii) na terenie lokomotywowni, uchwycone z okna pociągu relacji Maribor - Bleiburg.

 

(7) Ruta. Osobowy do Mariboru odjeżdżający z mijanki.

 

(8) Dravograd. Oczekująca zatrudnienia drezyna na bocznicy.

 

(9) Bleiburg. Towarowy w kierunku Mariboru...

 

(10) ... i osobówka z Bad Sankt Leonhard do Klagenfurtu.

 

(11) Klagenfurt. Elektryk oczekujący zatrudnienia na żeberku...

 

(12) ... i skład Regio Jet z Villach do Wiednia.

 

(13) Wiedeń Główny. Tytułem bonusu - para zdjęć już spoza dorzecza Drawy. Kończący bieg EIC Polonia z Warszawy...

 

(14) ... i lokomotywa spalinowa manewrująca z pojedynczym wagonem.

piątek, 17 czerwca 2016

Szanowni Państwo,

kontynuując fotorelację z podróży koleją wzdłuż Drawy w dniu 8 maja b.r., wrzucam kolejna porcję zdjęć, tym razem z odcinka Koprivnica - Ćakovec.

 

(1) Koprivnica. Pośpieszny z Osijeka do Rijeki podczas zmiany czoła i trakcji. Na drugim końcu odpina się od składu Reagan którym przyprowadził go tu ze stacji początkowej. Daleko w głębi za budynkiem dworca bardzo wprawne oko dostrzeże silosy firmy Podravka, producenta popularnej Vegety.

 

(2) Jalżabet. Szynobus relacji Koprivnica - Varaźdin (de facto jadący aż do Kotoriby na granicy węgierskiej) podczas postoju na stacji.

 

(3) Varażdin. Budynek dworca...

 

(4) ... parowóz - pomnik...

 

(5) ... i SZT który dotarł tu prawdopodobnie z Golubovca, na tle wagonów zaprzęganych regularnie do obsługi pociągów Varażdin - Zagrzeb p. Zabok.

 

(6) Ćakovec. Pociąg Z Varażdina (de facto Koprovnicy - ten sam co na zdjęciu (2)) odjeżdżający w kierunku Kotoriby...

 

(7) ... pociąg relacji przeciwnej...

 

(8) ... budynek dworca widziany od strony miasta...

 

(9) ... fragment bogatej ekspozycji na stacji, poświęconej historii kolei w Medżimuriu...

 

(10) ... oraz słoweński szynobus szykujący się do odjazdu do Ormoża.

 

Ciąg dalszy za dwa tygodnie.

piątek, 03 czerwca 2016

Szanowni Państwo,

ci z Was którzy śledzą tego bloga od dłuższego czasu zdążyli się już zapewne zorientować, że jako stary jugonostalgik uznaję zachodnie Bałkany i ziemie przylegle za swój trzeci - obok podbijanej z wolna Polski i całkowicie już niemal wyeksploatowanego Beneluksu - kolejowy "obwód łowiecki". Gdy więc tylko okazało się, że mam możliwość wyskoczyć z kraju wraz z grupą kolegów zmierzających na badania terenowe do Serbii i Macedonii - nie wahałem się ani chwili. Dotarłszy wraz z ekipą samochodem do Osijeka i zwiedziwszy to piękne miasto wraz z przyległymi bagnami, w niedzielę 8 maja, w samo południe, oddzieliłem się od moich towarzyszy, by w przeciągu następnych trzydziestu kilku godzin samotnie powrócić do kraju, korzystając przy tym oczywiście na odcinkach zagranicznych z jedynie słusznego środka transportu. Jako że materiału nastrzelałem przy okazji sporo, fotorelację z tej wyprawy zdecydowałem się podzielić na trzy części. Pierwszą z nich - z pokonanej 8 maja wschodniej i środkowej części chorwackiej linii R202, czyli tzw. Podravskiej Prugi - mam przyjemność zaprezentować w dniu dzisiejszym. Zatem - miłego oglądania!

  

(1) Osijek. Prowadzony Reaganem (seria 2063) pośpieszny do Rijeki przez Naśice - Viroviticę - Koprivnicę (zmiana czoła i trakcji) - Dugo Selo - Zagrzeb - Karlovac - Ogulin, oczekujący pory odjazdu...

 

(2) ... skład beczek z/ do tutejszych zakładów chemicznych i lokomotywownia, z SZT serii 7121...

 

(3) ... budynek dworca widziany od strony torów (jak widać uniknął on większych zniszczeń w czasie działań wojennych jesienią 1991 roku, choć wiele budynków w samym mieście nosi wciąż ślady ostrzału)...

 

(4) ... oraz widok z okna ostatniego wagonu w/w pośpiecha na zachodnią głowicę osijeckiego węzła. Widoczne tory to, licząc od lewej, tor wyciągowy ze stacji oraz dwa wschodnioslawońskie łączniki Podravskiej i Posavskiej Prugi, czyli odpowiednio linie L208 do Vinkovci i M302 do Strizivojny Vrpolja (fragment paneuropejskiego korytarza Vc Budapeszt - Pecs - Osijek - Doboj - Sarajewo - Mostar - Ploće).

 

(5) Vodovod, przystanek na wschodnich przedmieściach Osijeka. Osobowy Osijek Donji Grad - Naśice Grad (w weekendy kursujący w skróconej relacji z głównej stacji w Osijeku), nadjeżdżający do strony miasta...

 

(6) ... i oddalający się Podravską Prugą w kierunku Josipovaca, Bizovaca i Naśic.

 

(7) Bizovac. Osobowy z Kriżevci do Osijeka przez Bjelovar, Klośtar, Viroviticę i Naśice, podczas krzyżowania z pośpiechem Osijek - Rijeka...

 

(8) ... oraz czoło w/w pociągu dalekobieżnego mijającego semafor wjazdowy od strony Naśic.

 

(9) Slatina. Drezyna na bocznicy.

 

(10) Virovitica. Ostatni "strzał" z okna pośpiechu Osijek - Rijeka przed zmianą czoła (i trakcji) w Koprivnicy.

Ciąg dalszy za dwa tygodnie.

piątek, 20 maja 2016

Szanowni Państwo,

zrealizowane przez mnie w ostatnich miesiącach wizyty w przygranicznych regionach Czech i Słowacji umożliwiły mi nagromadzenie materiału fotograficznego w ilości dostatecznej do wznowienia blogowej serii "Z wizytą u sąsiadów", zawieszonej - z powodu braku holenderskiego, francuskiego, niemieckiego i luksemburskiego "wsadu" - jesienią ub. r. Na dobry początek - tradycyjny tuzin zdjęć z sieci ĆD i ŻSR (tym razem, trochę eksperymentalnie, w sepii).

 

(1) 05.03.2016, Bogumin. Osobowy Kolei Śląskich, którym z kol. Dominikiem dotarliśmy z Raciborza (zdjęcia z polskiej części wyprawy tu)...

 

(2) ... i skład Leo Expressu z Pragi do Bystrzyc, którym podjechaliśmy do Czeskiego Cieszyna.

 

(3) 05.03.2016, Czeski Cieszyn. Ten sam skład co na zdjęciu powyżej, odjeżdżający w kierunku Trzyńca...

 

(4) ... i szynobus do Frydka-Mistka chwilę przed wyruszeniem w trasę.

 

(5) 05.03.2016, Trzycież k. Czeskiego Cieszyna (Stritez u Cesk. Tesina). W/w szynobus mniej więcej w połowie drogi do celu.

 

(6) 20.03.2016, Podbiel. Pomimo nieprzyjemnej pogody, zdołałem skutecznie namówić grono znajomych na wycieczkę w pasmo Magury Orawskiej, połączone z przejazdem fragmentem urokliwej słowackiej linii nr 181 z Podbiela do Orawskiego Podzamcza. Na stacji początkowej uchwyciłem szynobus z Królewian (Kralovany) do Trzciany (Trsteny)...

 

(7) ... i pociąg w relacji przeciwnej.

 

(8) 20.03.2015, Orawskie Podzamcze (Oravsky Podzamok). Ten sam szynobus co na zdjęciu powyżej chwilę przed wyruszeniem w dalszą drogę w dół doliny Orawy. W głębi widoczny główny grzbiet wspomnianego pasma Magury Orawskiej.

 

(9) 27.03.2016, Lichkov. Owocem wielkanocnej wyprawy w Góry Bialskie (dojazd nocnym Kraków - Praga do Czeskiej Trzebowej, dalej przez Uście n. Orlicą i Lichkov do Ząbkowic Śląskich, a następnie samochodem kolegi) było kilka zdjęć wykonanych po stronie polskiej (trafią na bloga najpewniej w trzecim kwartale tego roku) i parę strzelonych na czeskiej stacji granicznej. A więc po kolei: osobowy z Uścia n. Orlicą do Dolnej Lipki...

 

(10) ... szynobus do Morawskiego Karlowa...

 

(11) ... i dalekobieżny międzynarodowy osobowy "Glaciensis" z Pardubic do Wrocławia.

 

(12) 09.05.2016, Ostrawa Świniów (Ostrava Svinov). Była to ostatnia stacja przesiadkowa w drodze powrotnej z majowej wyprawy do Chorwacji, Słowenii i Austrii, której w całości poświęcone będą następne trzy wpisy. W oczekiwaniu na osobowy do Czeskiego Cieszyna przez Ostrawę Kuńczyce i Hawirzów, złapałem w kadr m.in. piętrowe EZT "Elefant", kursujące tą linią wahadłowo z/ do Opawy Wschód.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30