Szymona Komusińskiego blog kolejowy - trochę hobbystyczny, a trochę ekspercki
Blog > Komentarze do wpisu

A gdybyśmy tak mieli w Krakowie... Luksemburg?

 

Sieć kolejowa na terenie dawnego WMK w roku 1911 (linie magistralne pogrubione, linia cyrkumwalacyjna istniejąca w l. 1888 - 1912 zaznaczona linią przerywaną).

Źródło mapy: http://chrzanow.dk/historia.html

Każdemu wolno marzyć - więc pomarzmy. Jest rok 1846, powstanie krakowskie - owo najbardziej nieudane z polskich powstań - nie wybucha, a Wolne Miasto Kraków trwa, pozostając pod faktyczną kontrolą Austrii, ale nie będąc do niej formalnie inkorporowane. Dociąga tak w "uśpionej" formie do drugiej połowy lat '60-tych XIX wieku, czyli do wojny austriacko-pruskiej i głębokiej liberalizacji Cesarstwa Austriackiego (od teraz już Austro-Węgier). A potem? Potem następuje niezwykły rozkwit tego już faktycznie niepodległego tworu, który trwa przez bez mała półwiecze, aż do wybuchu Wielkiej Wojny.

Niemożliwe? To spójrzmy na wszystkie podobieństwa Wolnego Miasta Krakowa (1815 - 1846) i Wielkiego Księstwa Luksemburga (zał. w obecnej formie 1867).

 1. okoliczności powstania, czyli traktatowe buffer state utworzone wokół sporego miasta o średniowiecznym rodowodzie, otoczone przez duże kraje, z których każdy mógłby rościć sobie do niego pretensje (tam Francja, Prusy i Belgia; tu Rosja, Austria i - ponownie - Prusy);

2. niewielkie terytorium, bogate jednak w surowce mineralne (tu węgiel i cynk, tam ruda żelaza);

3. podobieństwo środowiska geograficznego, czyli teren generalnie wyżynny, porośnięty bukowymi lasami i rozciętymi głębokimi dolinami potoków, spływających ku jedynej średniej wielkości rzece, żeglownej i wyznaczającej granicę z jednym z ościennych państw (tam Mozela, tu Wisła);

4. daleko posunięte (jak na ówczesne warunki) swobody obywatelskie, działające instytucje demokratyczne i konsekwentnie praktykowany liberalizm gospodarczy, skutecznie zachęcający kapitał z krajów ościennych do inwestycji w miejscowy przemysł;

5. całe (niewielkie) terytorium kraju będące sporą strefą wolnocłową;

6. to co nas interesuje najbardziej, czyli korzystne warunki dla rozwoju linii kolejowych, w tym tranzytowych między krajami ościennymi. Można oczywiście wątpić, czy gdyby WMK nie upadło w chwili gdy pierwsza tutejsza linia (Kraków - Szczakowa - Mysłowice/ Maczki) była dopiero w budowie, lecz przetrwało do roku 1914, to sieć kolejowa na jego terenie rozwinęłaby się tak dobrze jak to miało miejsce po jego zaanektowaniu przez Austrię. Zapewne Kolej Północna z Wiednia do Lwowa, czyli kręgosłup tutejszego układu transportowego, pobiegłaby prawym brzegiem Wisły, przez Podgórze. Z drugiej jednak strony można śmiało zakładać, że istniałaby szansa na budowę co najmniej jeszcze jednego połączenia z Kongresówką, bliżej Krakowa (może przedłużenie Kocmyrzówki, może trasa Kraków - Olkusz?). Nie wydaje się również by istnienie granicy państwowej na Wiśle miało utrudnić powstanie prywatnych kolei normalnotorowych w najbardziej zurbanizowanej, zachodniej części WMK (Siersza - Trzebinia - Bolęcin - Spytkowice i Bolęcin - Chrzanów - Szczakowa).

WMK jak wiemy nie przetrwało, natomiast później, za za austriackiego panowania, powstały na jego terenie:

- odcinek magistrali Wiedeń - Lwów od mostu na Wiśle pod Oświęcimiem do mostu na Wiśle w Krakowie, przez Chrzanów - Trzebinię - Krzeszowice - Kraków (fragmenty obecnych linii nr 93 - 133 - 91), łącznie ok. 63 km;

- połączenie Kolei Północnej z Prusami i Kongresówką/ Rosją, od Trzebinii do Szczakowej i dalej na Mysłowice/ Maczki (fragmenty obecnych linii nr 133 i 134), łącznie ok. 28 km;

- kolej lokalna z Sierszy przez Trzebinię i Bolęcin do mostu na Wiśle pod Okleśną (obecna linia nr 114 i fragment częściowo rozebranej linii nr 103), łącznie ok. 24 km;

- kolej lokalna ze Szczakowej do Bolęcina przez Chrzanów (linia nr 128, obecnie w większości rozebrana), łącznie ok. 33 km;

- kolej lokalna z Krakowa Wesołej do Czyżyn i dalej na Kocmyrzów/ Mogiłę (rozebrana), łącznie ok. 20 km

- pierwsza obwodnica krakowska (1888 - 1912), łącznie ok. 5 km

W sumie na tym niewielkim obszarze powstało w przeciągu nieco ponad 60 lat (1848 - 1914) ponad 170 km linii kolejowych.

wtorek, 02 maja 2017, komusinski

Polecane wpisy