Szymona Komusińskiego blog kolejowy - trochę hobbystyczny, a trochę ekspercki
Blog > Komentarze do wpisu

Unplugged (1)

Szanowni Państwo,

tak mi się spodobała zabawa w statystyki, że aż pójdę za ciosem i w dwóch kolejnych wpisach - bo jeden to by było trochę za mało - przedstawię historię deelektryfikacji kolei w Polsce. Nieciekawy ten proces wystąpił na terenie kraju dwukrotnie: za pierwszym razem w roku 1945, gdy Armia Radziecka potraktowała poniemiecką sieć trakcyjną w Sudetach jako łup wojenny, i po raz drugi w ćwierćwieczu 1989 - 2014, gdy w ramach transformacyjnego regresu zaczęto zamykać dla ruchu także linie uprzednio zelektryfikowane.

W dzisiejszym wpisie podsumuję pierwszy okres. I tu ważna uwaga: nie podzielam powszechnej wśród polskich miłośników kolei wściekłości z powodu zwinięcia przez "Ruskich" linii lokalnych na Ziemiach Zachodnich i Północnych pod koniec wojny i tuż po jej zakończeniu. Przyczyny są dwie - pierwsza natury gospodarczej (z powodu "wrodzonej" deficytowości żadna, ale to dosłownie żadna z tych linii nie dotrwałaby nawet do połowy lat '70-tych, więc straciliśmy w ten sposób co najwyżej miliony ton złomu, nie zaś setki kilometrów ważnych tras kolejowych), druga - geopolitycznej (gdyby nie kaprys wujka Józka, nasze powojenne nabytki terytorialne na Zachodzie i Północy ograniczyłby się zapewne do tego cośmy stracili na rzecz Prus w r. 1772 i czegośmy nie odzyskali w 1919, tj. Warmii, Gdańska, okolic Piły i Wschowy, plus ewentualnie zachodniej części Górnego Śląska). Z deelektryfikacją czynnej sieci sprawa miała się inaczej tylko o tyle, że nie znajduje tu wprawdzie zastosowania przesłanka gospodarcza, za to geopolityczna - jak najbardziej.

Poniżej zestawienie odcinków zdeelektryfikowanych w latach '40-tych i '50-tych (oprócz Śląskiej Kolei Górskiej doliczam tu dwie krótkie, quasi-tramwajowe kolejki lokalne - Walimską i Wąbrzeską, z których "druty" zdjęto nie później jak w roku 1959). W następnym wpisie - mapa wszystkich odcinków pozbawionych trakcji i tabela dla "nowozdeelektryfikowanych" odcinków.

Linie zdeelektryfikowane w l. '40-tych i '50-tych.  Źródło: Mały Atlas Siec Kolejowej Polski i bazakolejowa.pl

Nr linii Odcinek Długość (km) Elektryfikacja Reelektryfikacja
- Jugowice - Walim 4,7 1914 -
264 Wąbrzeźno - Wąbrz. Miasto 2,4 1898 -
274 Wrocław Świebodzki - (Goerlitz) 202,5 1916 - 1928 (etapowo, poczynając od okolic Wałbrzycha) 1965 - 1966 (do JG), 1986 (JG - Lubań Śląski)
279 Lubań Śląski - Węgliniec 21,1 1928 1986
291 Wałbrzych Szczawienko - (Mezimesti) 32,6 1914 -
298 Kamienna Góra - Sędzisław 5,4 1921 -
299 Kamienna Góra - Lubawka 10,1 1921 -
308 Kamienna Góra - Jelenia Góra 39,7 1932 -
311 Jelenia Góra - (Harrachov) 43,1 1923 1987 (tylko do Szklarskiej Poręby Górnej
337 Lubań Śląski - Leśna 10,8 1928 -
340 Mysłakowice - Karpacz 6,9 1934 -
751 Wr. Gądów - Wr. Zachodni 5,4 1928 1966 (?)
774 Krużyn - Marciszów Górny 1,8 1939 -
RAZEM   379,6    
niedziela, 15 stycznia 2017, komusinski

Polecane wpisy