Szymona Komusińskiego blog kolejowy - trochę hobbystyczny, a trochę ekspercki
Blog > Komentarze do wpisu

Fotorelacja z powrotu do kraju

Uff! Od tygodnia już w domu! Powrót, zaplanowany na niemal 28 godzin (wliczając przesiadki i zrobienie "z buta" trasy Görlitz - Zgorzelec) przeciągnął się o ponad czterdzieści minut po tym, jak w Zastowie (raptem 7 km w linii prostej od mojego mieszkania) ekspres z Wrocławia został zatrzymany z powodu awarii sieci trakcyjnej :-) Ale najważniejsze że się udało. Zdjęcia ze stacji przesiadkowych wrzucam poniżej, a fotorelację z zaliczonej przy okazji uroczej kolejki wąskotorowej w Górach Łużyckich zamieszczę w osobnym wpisie.

 

(1) 30.04.2015, Antwerpia Centralna - po raz ostatni...

 

(2) 30.04.2015, Bruksela Północna - po raz ostatni...

 

(3) 30.04.2015, Kolonia Główna - po raz ostatni...

 

(4) 01.05.2015, Drezno Główne - po raz pierwszy (i póki co też ostatni). Hala peronowa, z widocznym w głębi po prawej lokiem CD prowadzącym od Berlina czeską część nocnego z Oberhausen (którym tu dotarłem)...

 

(5) ... i front dworca, zamykający grupę torów przy peronach końcowych (skąd odjechałem szynobusem do Żytawy).

 

(6) 01.05.2015, Żytawa. TLX z Liberca do Drezna odjeżdżający w ulewnym deszczu...

 

(7) ... oraz widok dworca od strony miasta...

 

(8) ... i od strony torów. Pogoda, jak widać, raczyła się poprawić tuż po moim powrocie z przejazdu kolejką wąskotorową :-)

 

(9) 01.05.2015, Görlitz. Widok na halę peronową w trakcie skomunikowania pociągu relacji Żytawa - Forst (którym tu dotarłem - widoczny po prawej) z pociągiem do Drezna...

 

(10) ... ujęcie imponującego budynku dworca od strony torów...

 

(11) ... oraz widok z parku nad Nysa Łużycką na wyremontowany przed paru laty, a zamknięty dla ruchu przed ponad dwoma miesiącami, graniczny most między Zgorzelcem a Görlitz - symbol polskiego dziadostwa i niemieckiej nadgorliwości w trzymaniu się litery prawa (ach, te okropne stereotypy!).

 

(12) 01.05.2015, Zgorzelec. A więc już w kraju... SA135 nr 6 oczekujący odjazdu do Węglińca.

 

(13) 01.05.2015, Węgliniec. Nowiutki EZT Kolei Dolnośląskich (31WE-003) w oczekiwaniu odjazdu do Wrocławia...

 

(14) ... i turbostonka manewrująca na grupie towarowej. Za kontenerami ze śmieciami i cysterną do przewozu gazu skrywa się kargulowski gagarin.

 

(15) 01.05.2015, Wrocław Główny. Pędolino nr 13 szykujące się do odjazdu do stolicy...

 

(16) ... i EP09 nr 10, podczas bardzo dynamicznej wymiany drużyny trakcyjnej ;-) Lokomotywa wkrótce odepnie się od składu pociągu Zamość - Szczecin, a następnie przemanewruje na wschodnią głowicę stacji, po czym odjedzie z ekspresem "Chełmoński" (i moją skromną osobą na pokładzie tegoż) w kierunku Przemyśla i Lwowa.

sobota, 09 maja 2015, komusinski

Polecane wpisy

Komentarze
2015/05/09 21:58:55
Wszędzie dobrze, czy w domu najlepiej ;)? trochę się podśmiechiwałem, jak przeczytałem, że było opóźnienie z powodu problemów z trakcją, nie to, żebym podchodził do sprawy pesymistycznie, ale takie rzeczy to tylko u nas ;) pozdrawiam
-
2015/05/09 22:10:31
@Marcin
A nie tylko u nas, bo u Was też! :-) Nie tak dawno temu czekałem bezskutecznie w Liege na pociąg do Luksemburga via Gouvy co się spóźnił z powodu awarii sieci trakcyjnej na samym początku, między Liers a Herstal :-) A najbardziej oczywiście męczące w tym przypadku krakowskim było to, że człowiek był cokolwiek wykończony po długiej jeździe przez pół Europy i już - już prawie był w domu, a tu trzeba czekać.
-
2015/05/10 00:04:30
Takie samo pytanie chciałam zadać, jak zadał Marcin: gdzie lepiej, w domu czy gdzieś w rozjazdach? Bo niby w domu najlepiej, ale jest wiele podróżników, którzy owszem, czują się w domu dobrze, ale na miejscu usiedzieć nie mogą i ciągle ich gdzieś, coś, ktoś ciągnie. Ja bym nie była w stanie wyjechać z kraju nawet na miesiąc... za długo
-
2015/05/10 15:47:24
@Joanna
Póki co w domu najlepiej, ale wcale nie powiem by w Belgii działa mi się krzywda. Kolejowo na pewno nie :-)
-
2015/05/11 12:37:51
Wiecie co? bardzo dobrze jest podróżować, ponieważ to jest naturalne, że człowiek jest ciekawy świata. Jednak kiedy dłużej nas nie ma w domu to zaczyna nam się za nim przykrzyć i doceniam, wtedy że mamy takie miejsce do, którego możemy wrócić. Ja tak mam nawet jak w domu nie ma mnie przez tylko dwa dni.
-
2015/05/11 21:37:22
@Piotr
No to też cieszę się powrotem i jeszcze mnie nie nosi na długi wyjazd za granicę, a nawet z Krakowa. Ale znając życie długo to nie potrwa :-)
-
2015/05/18 22:40:27
Bardzo ciekawie piszesz :) Szczerze muszę Ci to przyznac, posiadasz prawdziwy talent, troszkę Ci go zazdroszczę, sam chcialbym potrafic tak dobrze jak Ty pisac, jednak troszkę mi do tego brakuje :) Gratuluję Ci tego talentu, no i muszę szczerze przyznac, ze osobiscie troszke Ci go zazdroszcze ;> Pozdrawiam :)

-
2015/05/19 23:51:40
Bardzo spodobały mi się zdjęcia tych dworców i kolei. Nigdy na to nie zwracałam uwagi ale od kiedy mój syn miał na tym puncie świra jakos tez zaczęłam na takie rzeczy zwracać uwagę. I powiem, ze te niemieckie dworce trochę przypominają ten wrocławski- kiedyś Niemiecki de facto;o)A pendolino nie miałam okazji jeszcze zobaczyć i mi się udało tutaj u Ciebie ;)
-
Gość: Szymon Komusiński, *.dynamic.chello.pl
2015/05/20 21:13:03
@Adam
@Ilona
Dzięki! :-)